Co należy wiedzieć ogólnie o witaminach i biopierwiastkach?

Panie Profesorze, mówi się że witaminy są zdrowe. Czy to prawda?

Należy to określić inaczej: witaminy są niezbędne do życia, do właściwego funkcjonowania naszego organizmu. Pytanie jest zatem źle sformułowane. Jaka może być odpowiedź na pytanie, czy woda jest zdrowa lub czy czyste powietrze jest zdrowe? Woda i czyste powietrze są niezbędne do życia. Podobnie jest z witaminami – bez odpowiedniej dostawy witamin człowiek choruje, a nawet umiera.

Ale dlaczego? Przecież z witamin człowiek nie buduje swego ciała, nie są one również materiałem energetycznym. Wobec tego jaką rolę odgrywają witaminy w organizmie i czy rzeczywiście są one niezbędne do życia?

Jeszcze w XIX w. panowało przekonanie, że organizm człowieka działa jak maszyna spalinowa- aby sprawnie funkcjonował, należy mu dostarczyć paliwa. No, może jeszcze pewnych materiałów do odbudowy „zepsutych” części.

Jakich części?

Jeśli człowiek ulegnie zranieniu – rana musi zostać zabliźniona, następuje zatem odbudowanie uszkodzonej tkanki. Jeżeli kobieta utraci pewną ilość krwi w czasie miesiączki – krew ta musi być odtworzona.

Do czego wobec tego są potrzebne witaminy?

W wyniku wieloletnich obserwacji i badań naukowych wykazano, że oprócz materiałów energetycznych i budulcowych niezbędne są również pewne związki chemiczne, które spełniają rolę regulatorów, tzn. głównie czynników aktywujących procesy przemiany materii.

W jaki sposób naukowcy odkryli witaminy?

Od wieków obserwowano, że marynarze udający się w wielomiesięczne rejsy i odżywiający się z konieczności pożywieniem konserwowanym (np. suszonymi rybami), bez świeżych warzyw i owoców, zapadają na tajemniczą chorobę objawiającą się m.in. charakterystycznym zapaleniem śluzówki jamy ustnej, rozpulchnieniem i krwawieniami z dziąseł, wypadaniem zębów. Choroba ta często kończyła się śmiercią. Rozpoznano ją już w wiekach średnich i nazwano gnilcem (szkorbutem). Zaobserwowano, że jeśli zabierano ze sobą w podróż owoce cytrusowe (cytryny, pomarańcze), cebulę lub kiszoną kapustę – szkorbut wśród załogi nie występował. W 1740 r. lekarz marynarki angielskiej Lind wykazał, że szkorbut można leczyć owocami cytrusowymi. Wynikało z tego, że w owocach tych znajduje się jakiś czynnik niezbędny do życia, którego brak wywołuje szkorbut. Jednakże dopiero w 1932 r. wyizolowano z cytrusów kwas askorbinowy nazwany witaminą C (od słowa cytrus). Można zatem powiedzieć, że wykryto tę witaminę przez właściwą codzienną obserwację i powiązanie kilku faktów w związek przyczynowy.

Podobnie było z witaminą B1. Od lat znana była tajemnicza choroba, objawiająca się zapaleniem wielu narządów wewnętrznych, a zwłaszcza nerwów obwodowych, i uszkodzeniem naczyń krwionośnych, która występowała u ludzi odżywiających się głównie łuskanym i polerowanym ryżem. Nazwano ją chorobą beri-beri. Była to choroba W pewnym stopniu cywilizacyjna. Dopóki ludzie odżywiali się w sposób rzekomo prymitywny ryżem nie łuskanym – schorzenie to nie było znane. Pod koniec wieku XIX wykazano, że podobną chorobę można wywołać u ptaków, jeśli karmi się je wyłącznie ryżem polerowanym. Wyleczenie można było uzyskać przez dodanie do pożywienia otrąb ryżowych lub wyciągu z tych otrąb. Dopiero jednak w 1911 r. polski biochemik Kazimierz Funk wyizolował substancję leczącą chorobę beri-beri i nazwał ją witaminą, sugerując, że jest to amina “życiodajna” (vita – życie).

Czy Funk jest wobec tego twórcą nazwy witamina?

Tak. Chociaż w następnych latach badania naukowe wykazały, że związki chemiczne zawarte w pożywieniu, mające podobne właściwości do witaminy wyodrębnionej przez Funka, nie zawsze są aminami. Tak np. witamina C jest prostym 6-węglowym kwasem strukturalnie podobnym do glukozy, który nie zawiera azotu charakteryzującego aminy. Niemniej nazwa witaminy utrzymała się na określenie grupy substancji niezbędnych do życia, które muszą być dostarczane organizmowi z pożywieniem. Stopniowo wykrywano i identyfikowano kolejne witaminy.

Dlaczego witaminy określa się kolejnymi literami alfabetu?

Najczęściej litera alfabetu wiąże się z pochodzeniem (witamina C – rośliny cytrusowe) albo z nazwą międzynarodową (witamina A – bo akseroftol) lub z działaniem (witamina K – bo koagulation, krzepnięcie w języku niemieckim; witamina PP – przeciwpelagryczna, witamina P – przeciwprzesiękowa, witamina H – przeciwłojotokowa, bo Haut = skóra w języku niemieckim). Nazwa witaminy Q pochodzi od jej budowy chemicznej (chinon = quinon).

Co to są zatem witaminy ijaką pełnią rolę w organizmie?

Można powiedzieć, że witaminy są to substancje organiczne o różnej budowie chemicznej, których organizm człowieka nie potrafi sam wytwarzać, muszą być zatem dostarczane z pożywieniem. Są one niezbędne w niewielkich ilościach do właściwego przebiegu różnych reakcji biochemicznych, pełniąc najczęściej rolę kofermentów tzn. związków wspomagających enzymy. Należy podkreślić, że niekiedy to, co dla jednych gatunków zwierząt jest witaminą dla innych może być substancją wytwarzaną w ustroju. Tak np. witamina C jest witaminą dla człowieka, świnki morskiej i małp, natomiast większość zwierząt po trafi ją wytwarzać. A zatem dla psa kwas askorbinowy nie jest witaminą.

Czy nasze pożywienie zapewnia właściwą dostawę witamin?

Pożywienie jest źródłem ok. 40 różnych niezbędnych do życia składników, m. in energetycznych i budulcowych (białka, węglowodany i tłuszcze), soli mineralnych i witamin. Ludzie pierwotni odżywiali się w naszej ocenie w sposób prawidłowy, przyjmując w urozmaiconym pożywieniu wszystkie niezbędne składniki. Również i obecnie ludność w wielu krajach, jeśli tylko nie ma ograniczeń ekonomicznych, odżywia się na ogół prawidłowo. W końcu XX wieku żywność w krajach rozwiniętych jest jednak w coraz większym stopniu „przygotowywana” przemysłowo. Okazało się, że może to prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji, zwłaszcza wobec modnej obecnie tendencji do różnorodnych, specjalnych diet. Wielu ludzi otyłych lub zagrożonych otyłością uważa np., że najlepiej odżywiać się wyłącznie dietą białkową, która powoduje na ogół zmniejszenie się masy ciała. Białka wywierają bowiem tzw. swoisto dynamiczne działanie, tzn. wzmagają natężenie przemiany materii, co powoduje zwiększenie wydatku energetycznego, a wtórnie zmniejszenie masy ciała. Naukowcy stwierdzili jednak, że dieta głównie mięsna nie jest pełnowartościowa. Nie zawiera np. odpowiedniej ilości błonnika niezbędnego do właściwego funkcjonowania jelit; brak błonnika prowadzi do upośledzenia czynności motorycznej jelit i zaparcia. Ponadto dieta taka powoduje nadmierne wydalanie wapnia, co może doprowadzić, zwłaszcza u starszych kobiet, do osteoporozy. Przy ograniczeniu dostawy, zwłaszcza świeżych jarzyn i owoców istnieje niebezpieczeństwo niedoboru niektórych witamin, przede wszystkim zespołu witamin B, kwasu foliowego, witaminy C, P i innych oraz wielu makroelementów, najczęściej magnezu i potasu, oraz mikroelementów. Również dieta wyłącznie warzywna (wegetariańska) nie jest pełnowartościowa dla człowieka, który należy do gatunku wszystkożernych. Rośliny (większość) nie zawierają przede wszystkim tzw. niezbędnych aminokwasów, potrzebnych do odbudowy białka tkanek człowieka. Poza tym w roślinach brak niektórych istotnych dla zdrowia i życia składników, jak chociażby witaminy Q w i innych. Do prawidłowego przebiegu procesów przemiany materii, a zatem do zdrowia człowieka, niezbędne jest dostarczanie w pożywieniu wszystkich wymienionych składników. Całkowity brak określonych witamin, czyli awitaminoza, zdarza się w krajach rozwiniętych na ogół rzadko. W naszej szerokości geograficznej może dojść jednak do większego czy mniejszego niedoboru określonych witamin, czyli do hipowitaminoz.

Czy istnieje potrzeba lub nawet konieczność uzupełniania (suplementacji) witaminami w postaci preparatów farmaceutycznych diety człowieka w Polsce?

Jeśli człowiek odżywia się prawidłowo, tzn. spożywa właściwą ilość białka (pełnowartościowego), węglowodanów i tłuszczów w postaci pokarmów zawierających witaminy i biopie wiastki, wówczas podawanie dodatkowo preparatów wielowitaminowych z biopierwiastkami nie jest na ogół konieczne. Ale trzeba z naciskiem podkreślić, że wiele czynników, jak również stanów fizjologicznych i patologicznych może tak znacznie zwiększyć „zużycie” i eliminację witamin, że normalna dostawa nie wystarcza.

A zatem – komu nie trzeba dodatkowo podawać witamin i biopierwiastków w postaci preparatów farmaceutycznych?
Teoretycznie można nie podawać witamin i biopierwiastków człowiekowi w pełni zdrowemu w średnim wieku, który nie jest zmuszony do nadmiernego wysiłku fizycznego, nie pali papierosów i nie nadużywa alkoholu oraz nie znajduje się w warunkach zanieczyszczonego środowiska. Ale przecież takich ludzi praktycznie nie ma, natomiast wszystkie innym, tzn. np. kobietom w ciąży czy karmiącym, palaczom i nadużywającym alkoholi ludziom pracującym ciężko fizycznie lub uprawiającym sport oraz będącym w podeszłym wieku należy uzupełniać dietę preparatami wielowitaminowymi wzbogaconymi biopierwiastkami.

Czy to nie jest przesada? Czy rzeczywiście hipowitaminozy są takim po wszechnym niebezpieczeństwem?

Niestety tak. Badania epidemiologiczne wskazują, że np. hipowitaminoza A jest poważnym problemem społecznymi medycznym nie tylko w krajach rozwijających się. Ocenia się że na całym świecie na niedobór witaminy A cierpi 25-50 mln ludzi, głównie dzieci, a u 5 mln występują poważne zmiany oczne – 250 000-500 000 z nich corocznie ślepnie.

Jakie mogą być przyczyny hipowitaminoz, czyli niedoboru witamin?

Główną i zasadniczą przyczyną jest niedostateczna dostawa witamin z pożywieniem w stosunku do zapotrzebowania. Niedobór witamin może zatem nastąpić w wyniku nit właściwej diety. Niekiedy dochodzi do upośledzenia wchłaniania witamin, np. gdy w wyniku stosowania antybiotyków o szerokim zakresie działania antybakteryjnego (zwłaszcza podawanych doustnie) wystąpił tzw. zespół złego wchłaniania. Witaminy rozpuszcza ne w tłuszczach wchłaniają się głównie w obecności żółci. Do hipowitaminozy K dochodzi w żółtaczce mechanicznej, w której żółć nie jest wydzielana do jelit. hipowitaminozy mogą powstać również w wyniku wzmożonego „zużycia” np., u ludzi gorączkującycl czy u chorych z nadczynnością tarczycy. Zapotrzebowanie na niektóre witaminy może znacznie zwiększać się w różnych stanach fizjologicznych i chorobowych. Duży wysiłek fizyczny, np. u ludzi ciężko pracujących (górników, hutników), u sportowców (np. długodystansowców) zwiększa zapotrzebowanie na witaminę C i B (zwłaszcza B1). Wspomniałem już o większym „zużyciu” witamin w zatruciach środowiskowych, u palaczy tytoniu czy u ludzi nadużywających napojów alkoholowych. Palenie tytoniu powoduje znaczni zmniejszenie się zawartości witaminy C, przy czym nawet uzupełnianie pożywienia od powiednio dużą dawką witaminy C nie jest w stanie zaspokoić całkowitego zapotrzebowania. Codzienne picie napojów alkoholowych powoduje hipowitaminozę B1 – jest to jedna z przyczyn zapalenia nerwów u alkoholików.

Podobno łatwiej i bezpieczniej podawać witaminy w postaci tzw. prowitamin. Co to są prowitaminy i czy można podawać je zamiast witamin?

Prowitamina jest to taki związek chemiczny, z którego organizm potrafi zsyntetyzować właściwą witaminę. Tak np. witamina A, związek rozpuszczalny w tłuszczach, może być dostarczony w postaci rozpuszczalnej w wodzie prowitaminy – beta-karotenu. Jest to pomarańczowy barwnik znajdujący się w korzeniu marchwi. Pod pewnym względem podawanie beta-karotenu jest bardziej korzystne, a zwłaszcza bardziej bezpieczne niż podawanie „gotowej” witaminy – nie ma bowiem niebezpieczeństwa przedawkowania. Witamina D2 jest wytwarzana w skórze z dehydrocholesterolu pod wpływem promieni słonecznych (ultrafioletowych).

Czy można całkowicie zastąpić witaminę A beta-karotenem?

Tak, można. Normalnie organizm człowieka przekształca 1/3 beta-karotenu w witaminę A. Jak już wspomniałem, podawanie beta-karotenu jest bezpieczniejsze niż witaminy A, ponieważ organizm człowieka posiada mechanizmy ograniczające przekształcanie nadmiaru beta-karotenu w witaminę A.

W organizmie człowieka poza beta-karotenem istotną rolę odgrywa kwas retynowy. Jaka jest między nimi różnica?

Beta-karoten jest prowitaminą – źródłem witaminy A czyli akseroftolu. Kwas retynowy jest natomiast metabolitem, czyli produktem przekształcenia akseroftolu. W organizmie w komórce wątroby) beta-karoten ma wszystkie właściwości witaminy A. Kwas retynowy zaś nie odgrywa roli w prawidłowym widzeniu ani w utrzymaniu właściwej funkcji komórek rozrodczych, ma natomiast inne właściwości podobne do witaminy A. Jest to zatem tzw. aktywny (przynajmniej częściowo) metabolit.

Wiadomo, że przedawkowanie witaminy A jest niebezpieczne. Czy istnieje niebezpieczeństwo przedawkowania witaminy A podczas przyjmowania preparatów wielowitaminowych?

Dla witaminy A przeciętna ilość dzienna wynosi 4 000-5 000 j.
FDA (Food and Drug Administration – czyli Departament Kontroli Leków i Żywności w USA) uważa, że w ramach preparatów wydawanych w aptece bez recepty można wydawać preparaty zawierające nie więcej niż 10 000 j. witaminy A w dawce dziennej.

Wielu lekarzy informuje, że witamina A i beta-karoten wywierają działanie przeciwnowotworowe. Czy to prawda?

Wiele wyników badań i obserwacji na to wskazuje. Przede wszystkim u chorych z niedoborem witaminy A (hipowitaminozą A) stwierdza się częściej występowanie nowotworów. Badania i obserwacje epidemiologiczne wykonane w różnych ośrodkach na grupach liczących tysiące ludzi potwierdziły to spostrzeżenie. Podawanie witaminy A lub beta-karotenu wyraźnie zmniejsza zapadalność na raka płucu palaczy tytoniu, jak również na inne nowotwory złośliwe. Szczególnie przekonujące są doświadczenia na hodowlach komórkowych i na zwierzętach z nowotworami doświadczalnymi. Wykazano przede wszystkim, że kwas retynowy, metabolit witaminy A, podany do hodowli komórek wyraźnie hamuje ich; transformację nowotworową, wywołaną działaniem promieniowania jonizującego oraz pod wpływem środków rakotwórczych lub wirusów onkogennych. Podawanie kwasu retynowego hamuje również tworzenie się nowotworów laboratoryjnych pod wpływem środków rakotwórczych i w znacznym stopniu opóźnia u zwierząt rozwój nowotworów przeszczepionych. Wyniki te są już wykorzystywane w praktyce lekarskiej. W leczeniu niektórych nowotworów skóry stosuje się z powodzeniem np. pochodne witaminy A miejscowo, w postaci maści. Podobnie korzystne wyniki terapeutyczne uzyskuje się w leczeniu leukoplakii (wysepki nieprawidłowego rogowacenia nabłonka błony śluzowej jamy ustnej), którą uważa się za stan przedrakowy oraz w leczeniu nadżerek części pochwowej szyjki macicy, co jest również (w za-I leżności od typu nadżerki) stanem przedrakowym. U kobiet z takimi nadżerkami uzyskano w 50% wyleczenie. Podsumowując – witamina A oraz beta-karoten odgrywają istotną role w procesie karcynogenezy, a niedobór witaminy A sprzyja powstawaniu nowotworów.

Podobno nadmiar witaminy D może być niebezpieczny. Czy to prawda?

Tak. Witamina D jest potencjalnie najbardziej toksyczną z witamin. Duże dawki uruchamiają uwalnianie wapnia z kości i „przerzucanie” go do takich tkanek jak mięśnie, tętnice, serce i nerki. Proces ten nazywany jest przerzutami wapniowymi Virchoffa. Objawy toksyczne występują po podaniu dawek 25 000-50 000 jednostek dziennie. Nie należy zatem przekraczać dawki 1000 jednostek dziennie.

W jaki sposób należy ułożyć sobie dietę, aby otrzymać wszystkie i to w odpowiedniej ilości?

Dieta powinna być urozmaicona, zawierać białka, w tym przynajmniej częściowo pochodzenia zwierzęcego, tłuszcze, zwłaszcza nienasycone (oleje, a nie smalec) oraz węglowodany, tzn. warzywa i owoce. Z mięs należy jeść głównie mięso chude – drób, cielęcinę. Bardzo zdrowe są ryby, ponieważ tłuszcz ryb zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, które są antyaterogenne (przeciwmiażdżycowe). Człowiek powinien otrzymywać pewną ilość tłuszczu, ale, o ile to możliwe, zawierającego kwasy tłuszczowe nienasycone, a zatem nie smalec lub słoninę! Nie należy zapominać o pokarmach mlecznych, zwłaszcza że jest to główne źródło wapnia. Aby zapewnić sobie odpowiednią dostawę witamin i biopierwiastków, należy bezwzględnie spożywać dużo warzyw i owoców, i to najlepiej w stanie surowym.

Jakie pokarmy zawierają dużo żelaza?

Przede wszystkim mięso, a zwłaszcza wątroba, wołowina, drób, ryby, a z pokarmów roślinnych – fasola, brokuły, pomarańcze, pomidory, szpinaki inne.

Jakie związki żelaza znajdują się w pożywieniu – organiczne czy nieorganiczne?

W pożywieniu znajdują się w zasadzie związki organiczne żelaza, chociaż do niektórych produktów są dodawane preparaty związków nieorganicznych żelaza (siarczan żelaza, ortofosforan żelaza i in.). Obie te formy żelaza są w organizmie wykorzystywane i obie mogą być stosowane w preparatach farmaceutycznych.

Jakie pokarmy zawierają dużo wapnia?

Przede wszystkim mleko i potrawy mleczne. Akcja „Szklanka mleka na drugie śniadanie dla każdego ucznia” jest wyjątkowo rozsądna i należy ją popierać.

Co jest lepszym źródłem wapnia – mleko czy preparaty farmaceutyczne zawierające wapń?

Według naukowców z uniwersytetu w Omaha (USA) wapń w mleku jest łatwiej przyswajalny i bardziej skuteczny niż wapń w preparatach farmaceutycznych. Sprawdzono to na trzech grupach kobiet w wieku 45-70 lat. Grupa pierwsza piła przez 2 lata po 3 szklanki mleka niskotłuszczowego dziennie, grupa druga otrzymywała węglan wapnia w ilości ekwiwalentnej do zawartości w 3 szklankach mleka, a grupa trzecia była grupą kontrolną. Wyniki były jednoznaczne. Po dwóch latach prowadzenia obserwacji stwierdzono, że gęstość kości jest większa w grupie, która piła mleko, niż w grupach pozostałych.

Czy jest właściwe zażywanie porcji witamin (preparat wielowitaminowy) razem z poranną kawą?

W odniesieniu przynajmniej do dwóch składników preparatów wielowitaminowych nie jest to najkorzystniejsze. Badania wykazały, że kofeina zawarta w kawie może zwiększać eliminację z organizmu witaminy Bi i żelaza. Kawa zwiększa nawet do 39% utratę żelaza przez organizm. Ponadto kwas chlorogenowy zawarty w kawie (również w bezkofeinowej) wzmaga metabolizm tiaminy (witaminy B1).

Co oznacza tak często używany symbol RDA?

RDA (Recommended Daily Allowance) jest to przeciętna ilość dzienna witamin i niektórych biopierwiastków ustalona przez Narodowy Instytut Zdrowia w USA, która zabezpiecza zdrowego człowieka przed wystąpieniem objawów niedoboru witamin i biopierwiastków.

Co to jest witamina F?

Jest to ogólne określenie nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kwasy te są niezbędne, a organizm człowieka nie potrafi ich syntetyzować. Takim niezbędnym kwasem jest min, kwas linolenowy zawarty w oleju słonecznikowym oraz w oleju sojowym. Brak kwasu lin lenowego w diecie może wywołać wysychanie i łuszczenie się skóry. A zatem możemy z czyć kwas linolenowy do witamin.

Dlaczego podkreśla się, aby warzywa spożywać w postaci surowej, a nie ugotowaniu?

Ponieważ wysoka temperatura w czasie gotowania niszczy niektóre witaminy, a szczególnie C i B.

W wielu wypadkach trzeba uzupełniać dietę witaminami i biopierwiastkami. Kiedy jednak należy stosować pojedyncze witaminy, a kiedy preparaty wielowitaminowe, które są najczęściej wzbogacane biopierwiastkami?

Chciałbym sformułować dwie podstawowe zasady, które powinny być przewodnikiem dla rozsądnego człowieka, dbającego o swoje zdrowie:

  1. We współczesnym świecie cywilizowanym, do którego należy Polska, często (i to częściej, niż się wydaje) występują niedobory różnych witamin i biopierwiastków.
  2. Działanie poszczególnych witamin i biopierwiastków jest w dużym stopniu uwarunkowane obecnością innych biopierwiastków i witamin.

Dlaczego tak często dochodzi do niedoborów witamin i biopierwiastków?

Pozwolę sobie przedstawić to w następujących punktach:

  1. Pierwszą przyczyną jest niewątpliwie zanieczyszczenie środowiska. Z powod zanieczyszczenia powietrza do naszej skóry dochodzi znacznie mniej promie ultrafioletowych, stąd częste niedobory witaminy D, która powstaje m.in. w sk rze z ergosterolu właśnie pod wpływem promieni ultrafioletowych. Zanieczys czenie środowiska to również obecność pestycydów i metali ciężkich, jak też ni dobory różnych biopierwiastków w glebie i wodzie (np. magnezu).
  2. Drugą przyczyną różnych niedoborów, zwłaszcza witamin jest szybkie tempo n szego życia i nadmiar stresów. Każdy stres – to dramatyczne “zużycie” i obniż nie się we krwi stężenia witaminy C, Q10 i innych.
  3. Trzecią przyczyną są błędy dietetyczne. Bardzo wielu ludzi nie otrzymuje w p( żywieniu odpowiedniej ilości np. witaminy C, witaminy A i m.in. magnezu. Opróc tego wiele produktów w krajach wysoko uprzemysłowionych jest w znaczny stopniu przetworzonych fabrycznie – ryż jest łuskany, chleb z reguły biały, wi le produktów sprzedaje się w postaci konserw, co znacznie obniża zawartość w nich wielu witamin. Ponadto, zwłaszcza w Polsce, panują na ogół złe zwycza je żywieniowe: dużo mięsa, i to najczęściej tłustego, wieprzowego, mało świeżyc warzyw i owoców. Należy uświadomić sobie jak olbrzymie ubytki witamin następują np. w czasie gotowania. Gotowanie powoduje utratę praktycznie większ ści witaminy C i B. Konserwowanie prowadzi do utraty do 40% witaminy A i d 70% witaminy B1.
  4. Zapotrzebowanie na witaminy i biopierwiastki u niektórych osób jest znaczn większe niż normalnie. Chodzi tu szczególnie o dzieci i młodzież, kobiety w ogóle, a szczególnie kobiety w ciąży i w okresie laktacji. Poza tym należy uświad mić sobie, że większość chorób, zwłaszcza z gorączką, znacznie zwiększa za trzebowanie na niektóre witaminy. Również ciężka praca fizyczna, jak też upr wianie sportu wyczynowego – to ogromne zużycie wielu witamin i nadmier eliminacja z potem wielu biopierwiastków.
  5. Bardzo istotną przyczyną niedoborów witamin i biopierwiastków w obecnych sach jest źle zbilansowana dieta. Ludzie stosują wiele różnych diet odchudzają cych, np. dietę wyłącznie mleczną, warzywną, owocową lub odwrotnie – mięs Każda z nich bez odpowiedniej suplementacji witaminami i biopierwiastkami Je poważnym zagrożeniem zdrowia, jak również zagrożeniem niedoboru określ nej witaminy lub biopierwiastka. Ponadto wiele osób, najczęściej z braku czasu odżywia się w barach, wybierając to co określa się obecnie jako fast food. np. studenci szkół wyższych, z oszczędności jedzą “byle co”. Odnosi się to także do osób w sędziwym wieku, zwłaszcza żyjących samotnie i mających określni ograniczenia finansowe. To są lub mogą być przyczyny niedoborów witamin i b pierwiastków.
  6. I wreszcie – używki. Nie mówimy o wypadkach skrajnych, np. o narkomanach ale o stosowaniu takich codziennych używek, jak tytoń (papierosy), alkohol, a nawet kawa. Tytoń uważany jest zgodnie z opiniami Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej za czynnie przyczyniający się do powstawania chorób nowotworowych i chorób serca. To jest niewątpliwie prawda. Ale okazuje się, że palenie tytoniu powoduje znaczne zmniejszenie w organizmie stężenia witaminy C, poniżej granic fizjologicznych. W badaniach własnych wykazałem, że palenie papierosów przez kobiety karmiące wywołuje istotne zmniejszenie się stężenia witaminy C w ich mleku, tak że dziecko nie otrzymuje nawet minimalnej, potrzebnej mu dawki tej witaminy. Okazało się, że uzupełnianie niedoboru witaminy C u matek nawet w dawce do 500 mg dziennie podawanej dożylnie nie było w stanie wyrównać tego braku. Natomiast przerwanie palenia powodowało w ciągu 2 dni podwyższenie stężenia witaminy C w mleku matki. Szkodliwości palenia nie można oczywiście sprowadzić wyłącznie do hipowitaminozy C. Drugą używką, która ma szczególne znaczenie w niedoborach witaminowych jest alkohol. Picie codziennie alkoholu, a szczególnie jego nadużywanie, prowadzi niekiedy do bardzo znacznych niedoborów witamin, a przede wszystkim witaminy B1. A zatem , u wszystkich alkoholików należy stosować suplementację co najmniej witaminą B1. Nawet taka powszechnie stosowana używka jak kawa powoduje dzięki swemu działaniu moczopędnemu (diuretycznemu) znaczne zmniejszenie się w organizmie stężenia niektórych witamin i biopierwiastków.

Czy wysiłek fizyczny prowadzi do hipowitaminoz i niedoboru niektórych pierwiastków?

Oczywiście. Zarówno ciężka praca fizyczna, jaki uprawianie sportu wyczynowego znacznie zwiększa „zużycie” wielu witamin, m.in. C. Może również powodować gwałtowną utratę niektórych biopierwiastków, np. potasu. Z tego powodu istnieje bezwzględna konieczność uzupełniania tych niedoborów przez sportowców (np. biegaczy długodystansowych) I ludzi ciężko pracujących fizycznie.

A choroby?

Wszystkie choroby, zwłaszcza z towarzyszącą gorączką, powodują większe zużycie niektórych witamin. Na przykład witamina C po prostu znika z krwi człowieka gorączkującego nie tylko choroby przebiegające z gorączką są przyczyną hipowitaminoz. Wszystkie i choroby przewodu pokarmowego wiążące się często z upośledzeniem wchłaniania jelitowego mogą doprowadzić do gwałtownego obniżenia się stężenia wielu witamin i biopierwiastków we krwi i w organizmie.

A choroby nowotworowe?

Choroby nowotworowe powodują bardzo istotne zmiany w stężeniu wielu witamin krwi, jak również wielu biopierwiastków. Niezależnie od tego istnieje racjonalne uzasa nienie stosowania w chorobie nowotworowej niektórych witamin i biopierwiastków ze wz du na udowodniony wpływ ich niedoborów na rozwój chorób nowotworowych.

A ludzie w podeszłym wieku?

Chciałbym temu tematowi poświęcić oddzielną rozmowę. Ale streszczając – u ludzi st rych dochodzi często do hipowitaminoz i niedoborów biopierwiastków z różnych przyczy o których nie chciałbym obecnie mówić. Suplementacja witaminami ludzi w wieku sęd wym jest obligatoryjna.

Czy to prawda, że do niedoborów witamin i biopierwiastków dochodzi również w czasie stosowania niektórych leków?

Tak, istotnie, przedstawię to na pewnych przykładach. Otóż – niedobór witaminy A ni że nastąpić w wyniku stosowania leków hipocholesterolemicznych oraz, co ciekawe, po p daniu nadmiernej dawki witaminy E. Do niedoboru witaminy Ba dochodzi m.in. (oczywiście poza nadmiernym wysiłkiem, używaniem alkoholu, paleniem tytoniu, nadmiernym spoi ciem węglowodanów) po stosowaniu leków alkalicznych w celu zneutralizowania soku ż łądkowego. Hipowitaminoza B6 może wystąpić w czasie ciąży (wzmożone zapotrzebowanie przy nadmiarze białka, zwłaszcza mięsa w diecie (witamina B6 “zużywa” się w przebiegu n tabolizmu białek), oraz u kobiet stosujących doustne środki antykoncepcyjne. Do niedoboru witaminy B12 dochodzi przede wszystkim wówczas, gdy w wyniku stanów zapalnych śluzówki żołądka, a zwłaszcza zanikowego zapalenia żołądka, następuje upośledzenie wydzielania tzw. czynnika wewnętrznego Castle’a, który jest niezbędny do wchłaniania witami B12. Również rygorystyczny wegetarianizm oraz alkoholizm mogą doprowadzić do hipo taminozy B12. O witaminie C mówiłem już kilkakrotnie. Jest to witamina wyjątkowo nies ła i wiele czynników powoduje jej “zużycie” lub wydalenie z moczem, m.in. wysiłek fizyczny, gorączka, stres, ale również zatrucia, np. alkoholem, a zwłaszcza dymem tytoniowym.
Przyczyną hipowitaminozy D i w związku z tym większe jej zapotrzebowanie występ w zanieczyszczonym środowisku (zapylenie powietrza – niedostateczna ilość promieni trafioletowych padających na skórę), u ludzi nie wychodzących z domu lub pracujących w nocy oraz stosujących leki przeciwepileptyczne, które wyraźnie zwiększają zapotrzebowanie na tę witaminę. Na ogół nie dochodzi do hipowitaminozy E, ale jeżeli stosujemy dietę bogatotłuszczową, jeśli w diecie jest nadmiar żelaza oraz jeżeli kobieta stosuje doustne środki tykoncepcyjne lub jest w ciąży – wówczas zapotrzebowanie na tę witaminę wzrasta.
O witaminie M, czyli o kwasie foliowym, powinniśmy myśleć przede wszystkim w związku z ciążą u kobiet. Tylko pewien nadmiar tej witaminy może zapobiec, zwłaszcza u o z wysokim stopniem ryzyka, wystąpieniu pewnych wad rozwojowych, np. rozszczep kręgosłupa, rozszczep podniebienia lub zajęcza warga. Interesujące jest, że tak dobroczynna witamina C, podawana w megadawkach może doprowadzić również do niedoboru kwasu foliowego, podobnie jak przyjmowanie estrogenów, sulfonamidów i środków przeciwepilept ycznych. To, że alkohol powoduje obniżenie stężenia witaminy M w organizmie jest dość znane, chociaż kobieta w ciąży na ogół alkoholu nie nadużywa.
Witamina Q10 jest częściowo wytwarzana w organizmie człowieka, chociaż na ogół w ilościach niewystarczających. Jej niedobory mogą wystąpić przy stosowaniu diety wyłącznie warzywnej (w roślinach znajdują się chinony, które nie mogą być przekształcone w ubichinon Q10) oraz diety pozbawionej tłuszczu (witamina Q10 wchłania się z jelit w obecności tłuszczu). Do niedoboru wielu biopierwiastków może dojść również z powodu niewłaściwej diet y lub stosowania niektórych leków. Wapń znajduje się głównie w pokarmach mlecznych, dlatego brak mleka w diecie stanowi duże niebezpieczeństwo niedoborów. Również alkohol w pewnym stopniu “wypłukuje” wapń z organizmu. Jeszcze więcej czynników może doprowadzić do niedoboru żelaza, np. picie dużej ilości kawy i herbaty, zażywanie niektórych leków (np. Indocidu), stosowanie w dietach odchudzających otrąb zawierających związki zwane fitynianami. Jest interesujące, że picie surowego białka jajka kurzego, co niekiedy stosują śpiewacy przed występem, może również być przyczyną hiposiderozy (zmniejszenia stężenia żelaza we krwi).

Jak poszczególne witaminy i biopierwiastki współdziałają ze sobą? Czy obecność określonych witamin wpływa korzystnie na działanie innych? Czy do działania witamin niezbędne są biopierwiastki i odwrotnie?

Zależności są bardzo ścisłe i rozległe. Jeżeli uświadomimy sobie, że witaminy są kofermentamii, tj. związkami wspomagającymi enzymy, to staje się oczywiste, że do ich działania absolunie niezbędna jest obecność różnych biopierwiastków. Na przykład do działania witamin A, C i Q10 niezbędna jest obecność pewnej ilości cynku. Cynk wzmaga efekty tych witamin, zaś niedobór cynku może nawet znacznie zahamować ich działanie. Dla witaminy Q10 potrzebna jest miedź, a dla witaminy C – molibden. Bardzo istotną rolę w działaniu witamin E i Q10 odgrywa selen, podobnie jak w działaniu witaminy D – wapń, a witaminy B12 kobalt. Można to zrozumieć – przecież gospodarka tymi biopierwiastkami zależy od tych właśnie witamin. Okazuje się jednak, że działanie niektórych witamin zależy od obecności innych witamin. Na przykład witamina P, ze względu na swoje właściwości antyoksydacyjne “ochrania” witaminę C, dzięki czemu działa ona silniej i dłużej. Również pomiędzy poszczególnymi biopierwiastkami istnieją współzależności. Między wapniem i magnezem zachodzi, antagonizm – wapń znosi działanie magnezu i na odwrót. Innego rodzaju antagonizm istnieje między cynkiem i miedzią – nadmiar cynku prowadzi do niedoboru miedzi i odwrotnie, Natomiast między potasem i sodem, dwoma kationami, zachodzi walka konkurencyjna, odwrotnie niż między manganem i magnezem, między którymi to kationami panuje synergizm (wspieranie działania), a nawet możliwość wzajemnego się zastępowania.

Kiedy stosuje się witaminy i biopierwiastki oddzielnie, a kiedy w postac preparatów wielowitaminowych?

Preparaty pojedynczych witamin i biopierwiastków stosuje się w wypadku rozpoznanych niedoborów danej witaminy lub danego biopierwiastka. Jeśli mamy np. do czynienia z nied borem magnezu, objawiającym się charakterystycznymi skurczami mięśni prążkowanych, to nie będziemy stosowali preparatów wielowitaminowych wzbogaconych biopierwiastkami, a podamy np. węglan magnezu. Jeśli obserwujemy skazę krwotoczną naczyniopochodną łamliwość naczyń włosowatych) z krwawieniami do tkanki podskórnej – to również nie będziemy stosować preparatów wielowitaminowych, ale podamy witaminę C, może łącznie z witaminą ną P. W zapaleniu nerwów (polineuritis), nużliwości mięśni, chorobie Meniere’a i innych st sujemy witaminę Bi (w nużliwości mięśni łącznie z witaminą E i Q10). W zwalczaniu niepoż danych objawów u chorych leczonych lekiem przeciwgruźliczym izoniazydem oraz w lecz niu wymiotów u ciężarnych będziemy stosować witaminę B6. W stanach zmniejszonej odpo ności, szczególnie w profilaktyce przeziębienia, przepisuje się z reguły duże dawki witaminy C, a także witaminę Q10, selen i in. Można bez przesady powiedzieć, że działanie witamin leży w bardzo dużym stopniu od obecności innych witamin i obecności określonych biopic wiastków. Jest uzasadnienie stosowania, zwłaszcza w krajach rozwiniętych, skazanych na spo żywanie żywności w znacznym stopniu “oczyszczonej”, preparatów wielowitaminowych, zawierających równocześnie wszystkie potrzebne biopierwiastki.
Należy zaznaczyć, że w praktyce klinicznej rzadko spotyka się objawy niedoboru jednej witaminy. Zazwyczaj te same czynniki, a mianowicie niedożywienie, upośledzenie wchłaniania czy zwiększone zapotrzebowanie, powodują niedobór wszystkich lub przynajmniej większości witamin. Uzasadnienie stosowania preparatów wielowitaminowych jest opar-w na wielu badaniach i doświadczeniu. Preparaty wielowitaminowe zawierają z reguły 50-100% tzw. Rekomendowanej Dawki Dziennej (RDA) poszczególnych witamin i biopierwastków.

Co to są tzw. preparaty wielowitaminowe ukierunkowane?

Są to preparaty uwzględniające szczególne wskazania. Jeśli np. pacjent wymaga suplentacji witaminami i biopierwiastkami, ale głównym jego zagrożeniem jest nadmierny wzrost stężenia cholesterolu we krwi, wówczas do preparatu takiego poza witaminami dodaje się środki hamujące wchłanianie cholesterolu z przewodu pokarmowego. Są to np. beta sitosterol lub środki obniżające stężenie cholesterolu i tzw. “złej” frakcji lipoprotein (LDL), takie jak nienasycone kwasy tłuszczowe (omega), lecytyna i inne.
Takich preparatów ukierunkowanych jest oczywiście więcej. Są preparaty wielowitaminowe przeznaczone szczególnie dla kobiet lub zawierające składniki wpływające korzysti i w na stan włosów.