13. Sokoterapia

    Soki to skondensowana forma produktu owoców, jarzyn, ziół. To pierwiastki i witaminy. Świeże soki posiadają także niezbędne do prawidłowego funkcjonowania enzymy.
Soki mają tylko jedną wadę – nie zawierają błonnika. Dlatego też jeśli ktoś prowadzi dietę ubogą w błonnik powinien raczej spo-żywać warzywa i owoce jako całość, a nie w postaci soków (są to główne źródła błonnika, obok pełnych zbóż i otrąb).
Człowiek zdrowy powinien wypijać świeże soki codziennie (około 0,5 litra), oczywiście lepiej, jeśli spożywa codziennie dużo owoców i warzyw, wtedy ma także pod dostatkiem błonnika. W le-czeniu dawka wskazana to nawet 1-1,5 litra (oczywiście soki świe-że, bez cukru).
Kuracja sokami podana jest w rozdziale omawiającym po-szczególne schorzenia, natomiast teraz chciałbym skupić się na lecz-niczych walorach soków z ziół (oczywiście świeżych).

  • babka wąskolistna – obniża gorączkę
  • borówka brusznica – dezynfekuje, tasiemiec
  • brzoza biała – moczopędnie, antyreumatycznie, napotnie, oczysz-cza i odkwasza organizm
  • czarna jagoda – stany zapalne jamy ustnej, nieżyt dróg oddecho-wych
  • czarny bez – pobudza nerki, biegunki
  • jeżyna – biegunki, kaszel, grypa, katar, pleśniawki, pryszczyca
  • łopian: wewnętrznie – wrzody i nerwice żołądka, zewnętrznie – wrzody, nie gojące się rany
  • pokrzywa – krzywica, niedokrwistość, białaczka, krwawienie z nosa, cukrzyca, przemiana materii, oczyszcza krew
  • rokitnik zwyczajny – obniża ciśnienie
  • szczaw – miażdżyca, astma, żylaki, hemoroidy, okłady do ran
  • trybula ogrodowa – nadciśnienie, hemoroidy, żółtaczka, kamica żółciowa
  • dymnica lekarska – napotnie, przeczyszcza, oczyszcza skórę, trąd, świerzb, brzydka cera
  • fiołek trójbarwny – moczopędnie, choroby skóry, przeciwzapalnie
  • mięta pieprzowa – rozkurczowo, dezynfekuje, wzdęcia, pobudza żołądek, uśmierza ból; zewnętrznie – bóle reumatyczne
  • tasznik pospolity – tamuje krew, zwiększa jej krzepliwość, regu-luje ciśnienie
  • żywokost lekarski – wrzody żołądka, dwunastnicy, biegunka; ze-wnętrznie
  • rany, wrzody, ukąszenia, stłuczenia
  • arcydzięgiel litwor – trawienie, przy wyczerpaniu, reumatyzm, szkorbut, zatrucie alkoholem.

Szczególnie chciałbym podkreślić znaczenie i walory soku z buraka czerwonego. Działa leczniczo przy około 100 schorzeniach: np. anemia, artretyzm, angina, alergie, bezsenność, bóle, gruźlica, katar, grypa, kamienie, łuszczyca, nadciśnienie, niedociśnienie, reu-matyzm, zapalenia, wrzody, żylaki, zaparcia.

 


14. Przyprawy i jarzyny lecznicze

Są zarówno istotnym środkiem profilaktycznym, jak i mają za-stosowanie bezpośrednio w leczeniu. Odnośnie przypraw – unikajmy wszelkich przypraw z wyjątkiem tych leczniczych. Przyprawy ostre (papryka, pieprz, musztarda, ocet) drażnią nasz żołądek, są przyczyną schorzeń układu pokarmowego.
Przyprawy lecznicze:
Czosnek – codziennie warto spożywać 2 – 3 ząbki. Czosnek chroni przed zaziębieniem, bezsennością, jest naturalnym antybiotykiem, dlatego warto go podawać przy infekcjach, zaziębieniach. Czosnek leczy choroby takie jak: anemia, angina, astma, alergie, ból głowy, cukrzyca, czerwonka, egzema, gruźlica, grypa, kaszel, miażdżyca, pasożyty, rak, ischias, nadciśnienie, zaburzenia trawienne, zapalenie stawów, jelita grubego, gardła, skóry, przewodu moczowego, oparzenia, zawroty głowy, choroby serca. Jest ze wszech miar przyprawą cudowną, o niespotykanych walorach. Zawiera fitocydy, środek bakterio- i grzybobójczy, ma działanie przeciwrakowe, odmładza i rege-neruje organizm, czyści arterie i likwiduje złogi cholesterolowe.
Cebula – konserwuje uzębienie (fluor), jest doskonałym środkiem profilaktycznym i leczniczym. Jedyne przeciwwskazanie to nadczyn-ność tarczycy.
Chrzan – nieżyt żołądka, puchlina wodna, kamica moczowa, gościec (nacieramy miazgą z korzeni), działanie bakteriobójcze.
Jałowiec – oczyszcza krew i działa bakteriobójczo. Owoc jałowca – gruźlica, gościec.
Kminek – wzdęcia, działa żółciopędnie, wzmaga apetyt.
Majeranek – reguluje trawienie, nieżyt żołądkowy i choroby układu pokarmowego.
Gorczyca – zaparcia, pobudza wydzielanie soków żołądkowych, bóle żołądka i zaburzenia przewodu pokarmowego, zgaga, wrzody żołądka i dwunastnicy, choroby wątroby, wzdęcia (3 x 1 łyżeczka całych zia-ren, popić wodą, dochodzimy przez 1 tydzień do 3 x 3 łyżeczki, po czym powracamy do dawki wyjściowej 3 x 1).
Jarzyny lecznicze
Kapusta to królowa jarzyn, to warzywo powinniśmy spożywać naj-częściej, oczywiście w postaci surówek. Doskonały środek profilak-tyczny i leczniczy, leczy choroby płuc, wątroby, stawów, wrzody, obstrukcje bezsenność.
Okłady ze świeżych liści kapusty włoskiej – zapalenie stawów, wrzo-dy, zapalenie żył, reumatyzm (liście należy rozwałkować, miejsce chore nakremować, kompres nakładać 2 -3 razy, a w wypadkach po-ważnych częściej, po kompresie umyć chore miejsce i osuszyć her-batą z ziół odkażających, potem zawinąć wełnianym szalem).
Sok ze świeżej kapusty – wrzody żołądka i dwunastnicy, choroby dróg oddechowych, wątroby, cukrzyca, niedoczynność tarczycy.
1 tydzień – 1 – 2 szklanki soku rozcieńczonego ciepłą wodą, pół go-dziny przed jedzeniem
2 tydzień – 2 – 3 szklanki
3 tydzień – 3 – 4 szklanki
4 tydzień – 4 – 6 szklanek.
Potem wracamy do 1 szklanki.
Miazga z liści kapusty – ropiejące rany, wrzody oparzenia.
Kapusta wzmacnia pracę serca.
Jarzyny nie są ciężko strawne, jeśli się je spożywa na surowo. W okresie zimy doskonałym środkiem jest kapusta kiszona z cebulą. Leczy arteriosklerozę, astmę, gościec, przedłuża życie.
Buraki – to druga cudowna jarzyna. Leczy około 100 schorzeń. Bura-ki wypłukują kwas moczowy z organizmu, który jest szkodliwą truci-zną. Oczyszczają krew, pobudzają krążenie krwi, przemianę materii. Sok z buraka, pół na pół zmieszany z miodem, jest dobry na nadci-śnienie.
Seler – ma działanie antynowotworowe (magnez). Świeży sok – mi-grena, artretyzm, pobudza przemianę materii. Rozwałkowane liście – choroby skóry, wrzody.
Pietruszka:
– nać – witaminy, zwłaszcza C i A, dużo żelaza
– korzeń – pobudza drogi moczowe, wzmacnia niewydolność nerek – 1 łyżeczkę nasion zagotować w 1 szklance wody
– świeży sok – skuteczny na ukłucia owadów.
Marchew – to także uniwersalna jarzyna o wielu leczniczych wła-ściwościach:
sok – niedokrwistość, choroby wątroby i nerek, serca, usuwa chole-sterol, wzmacnia organizm, pasożyty układu pokarmowego – jeść tylko marchew przez 24 godziny. Sok regeneruje ponadto wydziela-nie soków trawiennych, leczy chorobę wieńcową, nadczynność tar-czycy, stwardnienie tętnic i nowotwory.

 


15. Post leczniczy

    Ludzie czują strach przed głodem, ale jest to i metoda lecznicza i profilaktyczna. Postem można leczyć praktycznie każdą chorobę (oprócz wycieńczenia). Pościć możemy nawet 40 dni. Ale chciałbym omówić ten rodzaj postu, który możemy stosować sami, bez kontroli lekarza, bez obawy o zdrowie.
1. Post 5 – 7 dniowy raz w miesiącu. Pijemy tylko czystą wodę (a na początku postu wywar z ziemniaków), albo herbaty owocowe (najlepiej z dzikiej róży). Po zakończeniu postu przez kilka dni owoce, a potem normalna dieta, pierwszy posiłek to np. kefir, ryż. Podczas postu najgorsze 2 – 3 dni na początku, potem uczucie gło-du mija i człowiek czuje się coraz lepiej. Organizm spala wszyst-kie odpadki w nim zalegające, następuje regeneracja, oczyszcze-nie, odmłodzenie wręcz. Wprowadzenie pół litra ciepłej wody do odbytu poprawia opróżnianie jelit z toksyn. Robimy to sami za pomocą np. gumowej gruszki.
2. Raz w tygodniu post 24 godzinny.
3. Raz w tygodniu dzień owocowy. Spożywamy tylko owoce albo soki (z dodatkiem soku z cytryny – 1 łyżka na pół litra).
Są to doskonałe środki profilaktyczne. Pozwalają na zachowa-nie zdrowia i młodości, a zwłaszcza pięknej, zdrowej cery!
Post jest środkiem przede wszystkim profilaktycznym, ale ma także potężne działanie lecznicze. Jedyne przeciwwskazanie jest dla ludzi wychudzonych i wycieńczonych, chorych na cukrzycę, tych, co właśnie przebyli jakąś chorobę, chorych na nadczynność tarczycy, gruźlicę.
Odrębny problem to dieta ludzi chorujących. Gdy mamy grypę, przeziębienie, gorączkę czy inną chorobę, to najlepszy jest właśnie post. Jeśli choroba trwa kilka dni, to przede wszystkim dużo pijemy – wodę, herbaty owocowe, wodę z miodem. Jako pokarm w chorobie najlepsze są soki owocowe i warzywne, owoce, zwłaszcza cytrusowe, surówki warzywne, sok z ogórków czy pomidorów, “rosołki” jarzynowe. Jak najwięcej cytrusów (wit. C) oraz herbata z dzikiej róży. W żadnym wypadku pokarmy zwierzęce (mięso, mleko, sery, jaja). Na-tomiast można spożywać pokarmy mączne: kasze, płatki, chleb.
Ważna zasada – jeśli jemy, to głównie surowizny.
Wpływ kuracji głodowej można porównać do operacji chirur-gicznej, z tym, że ma jeszcze większy zasięg i skuteczność. Po 2 – 3 dniach organizm się przestawia, zaczyna spalać złogi chorobotwór-cze, pobudza układ odpornościowy, komórki ulegają regeneracji, toksyny wypłukaniu. Post najlepiej stosować wiosną, gdyż w zimie ludzie odżywiają się gorzej niż wiosną czy latem. Efektem jest wła-śnie zmęczenie wiosenne. Jesień to też dobra pora gdyż post zwięk-sza odporność na infekcję i przeziębienia.
Post zmienia psychikę, odrzucamy leki, bardziej ufamy wła-snym siłom.
Post leczy zaburzenia snu, podatność na infekcję, nadwagę, choroby serca i krążenia, nadciśnienie, anginę pectoris, żylaki, zabu-rzenia przemiany materii i organów trawiennych, choroby narządów płciowych i dróg moczowych (te pod kontrolą lekarza), bezpłodność, choroby skóry i reumatyczne, migrenę, jaskrę, parodontozę, nowo-twory.
Przeciwwskazania to gruźlica, nadczynność tarczycy, zapalenia i wrzody żołądka, nieżyty jelit, rekonwalescencja po chorobach, osłabienie starcze, wychudzenie, ciąża i karmienie piersią.
Są różne rodzaje postów: okazjonalny (jeden lub kilka dni nie-regularnie) przełączający (1 -2 dni, raz w tygodniu), zerowy (5 – 7 dni), niepełny (7 – 10). Dłuższe posty powinny być konsultowane i pod kontrolą lekarską.
Post 7 dniowy
tydzień przedpostny – zmiana złych nawyków żywieniowych
dzień 0 – owoce i warzywa, uspokojenie psychiczne, rezygnacja z leków i używek
post – rozpoczynamy dzień gimnastyką, głębokimi wdechami, prysz-nicem ciała. Następnie wypijamy 3 szklanki ciepłej wody 1 łyżeczką soli glauberskiej na oczyszczenie jelit, ewentualnie lewatywa. Czyn-ności te należy wykonywać w 1, 3, 5, 7 dniu kuracji.
Pijemy codziennie 10 – 12 szklanek napoju (w sumie) głównie wodę (przegotowana lub mineralna niegazowana), ewentualnie herbaty ziołowe. Wieczorem pijemy kozłek lekarski, melisę lub chmiel.
Dużo spacerów, ponieważ wątroba jest obciążona toksynami, co-dziennie stosujemy okład wątrobę z gorącej lnianej szmaty, przykry-tej na przykład kocem.
Kąpiele ciała zmywają nieprzyjemne wyziewy skóry. W porze obia-dowej wypoczywamy, wtedy są najlepsze okłady na wątrobę, dużo śpimy.
Przerwanie postu
Robimy to ostrożnie. W pierwszym dniu na śniadanie 3 – 4 szklanki wody z dodatkiem miodu. Na drugie śniadanie kompot z jabłek plus miód.
Obiad – czysty wywar z jarzyn.
Podwieczorek – kompot z jabłek.
Kolacja – szklanka wywaru z jarzyn, kromka pieczywa chrupkiego, oczywiście ciągle pijemy wodę (10 – 12 szklanek).
W drugim dniu:
Śniadanie – 2 szklanki wody z odrobiną soli glauberskiej
2 szklanki herbaty ziołowej
1 – 2 kromki pieczywa chrupkiego.
II Śniadanie – utarte jabłko
Obiad – ziemniaki, sałata, duszone warzywa bez tłuszczu; po obiedzie wypoczynek i okład na wątrobę
Kolacja – 2 kromki pieczywa chrupkiego, pomidor, herbata z mio-dem.
Cały czas pamiętamy o pielęgnacji ciała. Zamiast oczyszczenia solą glauberską, może być lewatywa – gruszką wprowadzamy 0,5 – 1 litra ciepłej wody (37°C).
Po tym czasie powoli wracamy do normalnej diety, ale zdrowej, to jest jarskiej, bez używek, cukru, słodyczy. W przeciwnym razie cały wysiłek pójdzie na marne.
Post z sokami
Spożywamy świeże soki, połykane drobnymi łykami, dobrze zmie-szane ze śliną, czyste owoce, żadnego cukru.
Dzień przedpostny – jak przy głodówce.
8 – 10 dni kuracji sokowej, rano gimnastyka, toaleta, cały dzień to 3 porcje soku:
rano – 1 szklanka wody mineralnej, sok przed południem- 1 -2 szklanki herbaty ziołowej
południe – sok, relaks z okładem wątroby
po południu – sok
wieczorem – sok.
Jeśli pijemy soki nierozcieńczone, to dodatkowo 8 – 10 szklanek wo-dy.
Dzienna porcja soku:
owocowy 300 g
warzywny 300 g
ziołowy 150 g
podzielone na pięć porcji, łącznie 8 – 12 szklanek (nie mieszać ro-dzajów soków).
Co drugi dzień lewatywa lub ciepła woda z solą glauberską (40 g na 0,75 litra). Soki z każdego owocu, warzywa. Zalecane zioła to trybu-la, bazylia, rumianek lekarski, koper, ogórecznik, tymianek, szałwia, głóg, skrzyp polny, kozłek lekarski, babka lancetowata, podbiał, brzoza.
Zakończenie kuracji sokowej
Dzień pierwszy – nadal pijemy soki ale z dodatkiem miodu, mleka sojowego, płatków owsianych.
Dzień drugi – jak w pierwszym oraz surówka z warzyw z olejem ro-ślinnym i otrębami. Także utarte jabłko lub rozgnieciony banan.
Gdy kończymy kurację nie ma sensu powrót do poprzedniej diety. Warto przejść na wegetarianizm z przewagą surowych warzyw, owo-ców oraz zbóż z orzechami.
Zalecane soki:
dolegliwości żołądkowe – tarnina, jabłka, marchew, pomidor, jeżyny, jagody
zaparcia – jabłka, śliwki
gościec – jabłka, brzoza, pokrzywa
trawienie – cebula, karczochy
cholesterol – karczochy
wątroba – karczochy
reumatyzm – brzoza, pokrzywa, czarna porzeczka
zapalenie pęcherza moczowego, nerek, kamienie – brzoza, chrzan, skrzyp
serce i układ krążenia – głóg, gruszki, czerwona porzeczka
oczyszczenie krwi – winogrona, seler, pokrzywa, rzeżucha, dzika róża
nieżyt dróg oddechowych – jeżyny, skrzyp
zmęczenie – dzika róża
przeziębienie – czarny bez
gorączka – malina, tarnina
wrzody żołądka – ziemniak (ale nie za dużo)
wrzody dwunastnicy – kapusta
skóra – marchew
apetyt – pomarańcz
wzmocnienie – burak, winogrona
anemia – wiśnia
niedokrwistość – wiśnia
arterioskleroza – głóg, skrzyp
nadciśnienie – cebula.

 


16. Inne środki lecznicze

Jest wiele naturalnych środków leczniczych. Szczególnie godny pole-cenia jest węgiel drzewny. Można go stosować wewnętrznie – roz-twór z ciepłą wodą (dawka dzienna około 1 łyżka, dzieci mniej – 1 łyżeczka). Zewnętrznie – kompres (węgiel owinięty w gazę albo ban-daż i zamoczony w wodzie). Nieco lepszy okład mamy, gdy 3 – 4 łyżki węgla wymieszamy z wodą i podgrzejemy do zgęstnienia. Z tej pasty robimy okłady, np. z papierowej serwetki. Ważne jest, aby wę-giel nie dotykał bezpośrednio chorego miejsca. Na kompres nakła-damy ręcznik.
Węgiel jest cudownym środkiem. Pochłania wszelkie toksyny, nawet najcięższe trucizny. Jeden warunek – węgla powinno być więcej niż trucizny. Jest najlepszym lekarstwem na wszelkie zatrucia, ukąsze-nia, użądlenia, wzdęcia, niestrawności, dezynfekuje rany, infekcje, zapalenia, choroby zakaźne, doskonałe są okłady na oczy przy choro-bach oczu. Oczyszcza krew i leczy choroby wątroby. Tak naprawdę to węgiel leczy mnóstwo chorób. Może być stosowany profilaktycz-nie. W małych dawkach nie szkodzi (nie więcej niż 1 łyżeczka dzien-nie).
Glina – podobnie jak węgiel. Jest to stary i skuteczny lek, ale dziś zapomniany. Sterylna, sproszkowana glina leczy ropiejące rany, stłu-czenia, wrzody, choroby zakaźne (tyfus, cholera). Glina, jak węgiel, wiąże toksyny. Może być, podobnie jak węgiel, stosowana we-wnętrznie, jak i w formie okładów.
Kefir – niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że zwykły kefir, czy jo-gurt, to także środek leczniczy. Przede wszystkim profilaktyczny. Zamiast pić mleko i niszczyć swój żołądek lepiej pijmy kefir i jogurt. Najlepiej jako “popitka” do posiłku, doskonały jest jako danie kola-cyjne.
W wieku około 4 roku życia zanika u małych ludzi enzym trawiący kazeinę, znajdującą się w mleku. Dlatego dzieci od 4 – 7 roku nie powinny pić mleka. Jest to pokarm dla niemowląt. Tak mówi nam natura. Natomiast kefir zawiera pożyteczne bakterie. Warto codzien-nie profilaktycznie pić kefir lub jogurt. Poprawia on pracę naszego systemu trawiennego i narządów wewnętrznych. Kefir jest także le-karstwem. Przy schorzeniach narządów wewnętrznych, przy proble-mach trawiennych, przy praktycznie każdym schorzeniu nerek, na tle nerwowym i wielu innych warto pić kefir (dawka lecznicza to około 0,5 0 1 litra dziennie).
Kefir jest doskonałym środkiem regenerującym organizm od szkód jakie uczyniły antybiotyki.
Bardzo dobrym środkiem leczniczym jest masaż. Pomaga on prak-tycznie każdej dolegliwości. Masaż pobudza organizm, wzmaga krą-żenie, łagodzi ból. Można masować całe ciało (30 – 60 minut) albo stosować masaż miejscowy. W stopach są zakończenia wszystkich nerwów, dlatego warto masować stopy (chodzenie boso to też masaż stóp).